| Początek nowenny: | 31 styczeń |
| Święto: | 9 luty |
| Urodziny: | 1774 |
| Śmierć: | 1824 |
Patron chorzy i przykuci do łóżka, cierpiący na długie lub przewlekłe choroby, niewychodzący z domu, którzy nie mogą przyjść na Mszę, kontemplatycy oraz dusze w czyśćcu
Nowenna do bł. Anny Katarzyny Emmerich
Bł. Anna Katarzyna Emmerich (1774-1824) urodziła się w ubogiej rodzinie chłopskiej w Westfalii i pracowała jako parobczyni i szwaczka, zanim jakiś klasztor w końcu ją przyjął. Gdy jej klasztor został zniesiony, pozostała bez środków do życia, a w 1812 roku otrzymała rany Chrystusa na dłoniach, stopach i w boku. Od 1813 roku aż do śmierci nie opuszczała łóżka, badana przez komisje kościelne i państwowe, wystawiona na ciekawość obcych, i przez lata nie żywiła się niemal niczym poza Komunią Świętą. Każdy ból ofiarowywała za Kościół, za grzeszników i za dusze czyśćcowe. Módl się tą nowenną za chorych i niewychodzących z domu, o cierpliwość w długim cierpieniu, o miłość do Męki Pańskiej i o łaskę, której najbardziej potrzebujesz.
Nie przegap żadnego dnia modlitwy
Codzienne przypomnienia + intencje modlitewne + modlitwy grupowe
POBIERZMożesz odmówić pełną Nowenna do bł. Anny Katarzyny Emmerich poniżej.
Dzień 1
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
O błogosławiona Anno Katarzyno, uboga dziewczyno z Westfalii, która pracowałaś w polu i szyłaś na chleb i której odmawiano u kolejnych drzwi, bo nie miałaś posagu, uproś nam Twoją cierpliwość wobec zamkniętych drzwi i Twoją ufność, że Bóg otworzy te, które dla nas przeznaczył.
Wypędzono Cię z klasztoru, zostawiono chorą i bez grosza w wynajętym pokoju, i tam nasz Pan naznaczył Cię swoimi własnymi ranami. Przez jedenaście lat nie podniosłaś się już z łóżka. Obserwowano Cię, przesłuchiwano, zamykano pod strażą i wystawiano na widok ciekawskich, a Ty odpowiadałaś na to wszystko łagodnością, a nawet pogodą ducha, i prosiłaś tylko o to, by zostawiono Cię samą z Twoim krucyfiksem.
Przez lata żyłaś niemal wyłącznie Chlebem Anielskim, a swoje cierpienia uważałaś nie za stratę, lecz za skarb do wydania, ofiarowując je za Kościół w jego utrapieniach, za grzeszników, którzy sami nie chcieli się modlić, i za dusze czyśćcowe, które same nie mogły już sobie pomóc.
Uproś nam, błagamy Cię, łaskę znoszenia tego, czego nie możemy zmienić. Pociesz wszystkich przykutych do łóżka i wszystkich, których choroba nie ma widocznego końca, wszystkich, którzy nie wychodzą z domu i nie mogą przyjść na Mszę, i wszystkich, którzy czują się bezużyteczni, bo nie mogą już być zajęci pracą. Naucz ich, tak jak Ty się nauczyłaś, że dusza w łóżku może podtrzymywać świat.
A teraz, droga błogosławiona Anno Katarzyno, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.
(wpisz prośbę tutaj…)
Uproś nam ją, jeśli jest to zgodne z wolą Bożą i służy dobru naszych dusz, a nade wszystko uproś nam głęboką miłość do Męki naszego Pana i łaskę ofiarowania naszych małych cierpień razem z Jego cierpieniami.
Amen.
Boże, który wybrałeś błogosławioną Annę Katarzynę Emmerich w jej ubóstwie i słabości i upodobniłeś ją do Męki Twojego Syna, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy nieśli nasze krzyże z cierpliwością i miłością i odnajdywali w cierpieniach obecnego czasu zadatek przyszłej chwały. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.
Błogosławiona Anno Katarzyno Emmerich, módl się za nami!
Amen.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności
“Dzięki Panu Bogu dostąpiłem niezasłużonej łaski: gdy nie byłem gotów, by pójść i przemówić, On przyprowadził do mnie tego człowieka i dał mi właściwe słowa. Płaczę z radości, wiedząc, że Matka Boża zwróciła mi mojego najdroższego taty duchowego.”
Dzień 2
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
O błogosławiona Anno Katarzyno, uboga dziewczyno z Westfalii, która pracowałaś w polu i szyłaś na chleb i której odmawiano u kolejnych drzwi, bo nie miałaś posagu, uproś nam Twoją cierpliwość wobec zamkniętych drzwi i Twoją ufność, że Bóg otworzy te, które dla nas przeznaczył.
Wypędzono Cię z klasztoru, zostawiono chorą i bez grosza w wynajętym pokoju, i tam nasz Pan naznaczył Cię swoimi własnymi ranami. Przez jedenaście lat nie podniosłaś się już z łóżka. Obserwowano Cię, przesłuchiwano, zamykano pod strażą i wystawiano na widok ciekawskich, a Ty odpowiadałaś na to wszystko łagodnością, a nawet pogodą ducha, i prosiłaś tylko o to, by zostawiono Cię samą z Twoim krucyfiksem.
Przez lata żyłaś niemal wyłącznie Chlebem Anielskim, a swoje cierpienia uważałaś nie za stratę, lecz za skarb do wydania, ofiarowując je za Kościół w jego utrapieniach, za grzeszników, którzy sami nie chcieli się modlić, i za dusze czyśćcowe, które same nie mogły już sobie pomóc.
Uproś nam, błagamy Cię, łaskę znoszenia tego, czego nie możemy zmienić. Pociesz wszystkich przykutych do łóżka i wszystkich, których choroba nie ma widocznego końca, wszystkich, którzy nie wychodzą z domu i nie mogą przyjść na Mszę, i wszystkich, którzy czują się bezużyteczni, bo nie mogą już być zajęci pracą. Naucz ich, tak jak Ty się nauczyłaś, że dusza w łóżku może podtrzymywać świat.
A teraz, droga błogosławiona Anno Katarzyno, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.
(wpisz prośbę tutaj…)
Uproś nam ją, jeśli jest to zgodne z wolą Bożą i służy dobru naszych dusz, a nade wszystko uproś nam głęboką miłość do Męki naszego Pana i łaskę ofiarowania naszych małych cierpień razem z Jego cierpieniami.
Amen.
Boże, który wybrałeś błogosławioną Annę Katarzynę Emmerich w jej ubóstwie i słabości i upodobniłeś ją do Męki Twojego Syna, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy nieśli nasze krzyże z cierpliwością i miłością i odnajdywali w cierpieniach obecnego czasu zadatek przyszłej chwały. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.
Błogosławiona Anno Katarzyno Emmerich, módl się za nami!
Amen.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności
“Dzięki Panu Bogu dostąpiłem niezasłużonej łaski: gdy nie byłem gotów, by pójść i przemówić, On przyprowadził do mnie tego człowieka i dał mi właściwe słowa. Płaczę z radości, wiedząc, że Matka Boża zwróciła mi mojego najdroższego taty duchowego.”
Dzień 3
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
O błogosławiona Anno Katarzyno, uboga dziewczyno z Westfalii, która pracowałaś w polu i szyłaś na chleb i której odmawiano u kolejnych drzwi, bo nie miałaś posagu, uproś nam Twoją cierpliwość wobec zamkniętych drzwi i Twoją ufność, że Bóg otworzy te, które dla nas przeznaczył.
Wypędzono Cię z klasztoru, zostawiono chorą i bez grosza w wynajętym pokoju, i tam nasz Pan naznaczył Cię swoimi własnymi ranami. Przez jedenaście lat nie podniosłaś się już z łóżka. Obserwowano Cię, przesłuchiwano, zamykano pod strażą i wystawiano na widok ciekawskich, a Ty odpowiadałaś na to wszystko łagodnością, a nawet pogodą ducha, i prosiłaś tylko o to, by zostawiono Cię samą z Twoim krucyfiksem.
Przez lata żyłaś niemal wyłącznie Chlebem Anielskim, a swoje cierpienia uważałaś nie za stratę, lecz za skarb do wydania, ofiarowując je za Kościół w jego utrapieniach, za grzeszników, którzy sami nie chcieli się modlić, i za dusze czyśćcowe, które same nie mogły już sobie pomóc.
Uproś nam, błagamy Cię, łaskę znoszenia tego, czego nie możemy zmienić. Pociesz wszystkich przykutych do łóżka i wszystkich, których choroba nie ma widocznego końca, wszystkich, którzy nie wychodzą z domu i nie mogą przyjść na Mszę, i wszystkich, którzy czują się bezużyteczni, bo nie mogą już być zajęci pracą. Naucz ich, tak jak Ty się nauczyłaś, że dusza w łóżku może podtrzymywać świat.
A teraz, droga błogosławiona Anno Katarzyno, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.
(wpisz prośbę tutaj…)
Uproś nam ją, jeśli jest to zgodne z wolą Bożą i służy dobru naszych dusz, a nade wszystko uproś nam głęboką miłość do Męki naszego Pana i łaskę ofiarowania naszych małych cierpień razem z Jego cierpieniami.
Amen.
Boże, który wybrałeś błogosławioną Annę Katarzynę Emmerich w jej ubóstwie i słabości i upodobniłeś ją do Męki Twojego Syna, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy nieśli nasze krzyże z cierpliwością i miłością i odnajdywali w cierpieniach obecnego czasu zadatek przyszłej chwały. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.
Błogosławiona Anno Katarzyno Emmerich, módl się za nami!
Amen.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności
“Dzięki Panu Bogu dostąpiłem niezasłużonej łaski: gdy nie byłem gotów, by pójść i przemówić, On przyprowadził do mnie tego człowieka i dał mi właściwe słowa. Płaczę z radości, wiedząc, że Matka Boża zwróciła mi mojego najdroższego taty duchowego.”
Dzień 4
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
O błogosławiona Anno Katarzyno, uboga dziewczyno z Westfalii, która pracowałaś w polu i szyłaś na chleb i której odmawiano u kolejnych drzwi, bo nie miałaś posagu, uproś nam Twoją cierpliwość wobec zamkniętych drzwi i Twoją ufność, że Bóg otworzy te, które dla nas przeznaczył.
Wypędzono Cię z klasztoru, zostawiono chorą i bez grosza w wynajętym pokoju, i tam nasz Pan naznaczył Cię swoimi własnymi ranami. Przez jedenaście lat nie podniosłaś się już z łóżka. Obserwowano Cię, przesłuchiwano, zamykano pod strażą i wystawiano na widok ciekawskich, a Ty odpowiadałaś na to wszystko łagodnością, a nawet pogodą ducha, i prosiłaś tylko o to, by zostawiono Cię samą z Twoim krucyfiksem.
Przez lata żyłaś niemal wyłącznie Chlebem Anielskim, a swoje cierpienia uważałaś nie za stratę, lecz za skarb do wydania, ofiarowując je za Kościół w jego utrapieniach, za grzeszników, którzy sami nie chcieli się modlić, i za dusze czyśćcowe, które same nie mogły już sobie pomóc.
Uproś nam, błagamy Cię, łaskę znoszenia tego, czego nie możemy zmienić. Pociesz wszystkich przykutych do łóżka i wszystkich, których choroba nie ma widocznego końca, wszystkich, którzy nie wychodzą z domu i nie mogą przyjść na Mszę, i wszystkich, którzy czują się bezużyteczni, bo nie mogą już być zajęci pracą. Naucz ich, tak jak Ty się nauczyłaś, że dusza w łóżku może podtrzymywać świat.
A teraz, droga błogosławiona Anno Katarzyno, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.
(wpisz prośbę tutaj…)
Uproś nam ją, jeśli jest to zgodne z wolą Bożą i służy dobru naszych dusz, a nade wszystko uproś nam głęboką miłość do Męki naszego Pana i łaskę ofiarowania naszych małych cierpień razem z Jego cierpieniami.
Amen.
Boże, który wybrałeś błogosławioną Annę Katarzynę Emmerich w jej ubóstwie i słabości i upodobniłeś ją do Męki Twojego Syna, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy nieśli nasze krzyże z cierpliwością i miłością i odnajdywali w cierpieniach obecnego czasu zadatek przyszłej chwały. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.
Błogosławiona Anno Katarzyno Emmerich, módl się za nami!
Amen.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności
“Dzięki Panu Bogu dostąpiłem niezasłużonej łaski: gdy nie byłem gotów, by pójść i przemówić, On przyprowadził do mnie tego człowieka i dał mi właściwe słowa. Płaczę z radości, wiedząc, że Matka Boża zwróciła mi mojego najdroższego taty duchowego.”
Dzień 5
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
O błogosławiona Anno Katarzyno, uboga dziewczyno z Westfalii, która pracowałaś w polu i szyłaś na chleb i której odmawiano u kolejnych drzwi, bo nie miałaś posagu, uproś nam Twoją cierpliwość wobec zamkniętych drzwi i Twoją ufność, że Bóg otworzy te, które dla nas przeznaczył.
Wypędzono Cię z klasztoru, zostawiono chorą i bez grosza w wynajętym pokoju, i tam nasz Pan naznaczył Cię swoimi własnymi ranami. Przez jedenaście lat nie podniosłaś się już z łóżka. Obserwowano Cię, przesłuchiwano, zamykano pod strażą i wystawiano na widok ciekawskich, a Ty odpowiadałaś na to wszystko łagodnością, a nawet pogodą ducha, i prosiłaś tylko o to, by zostawiono Cię samą z Twoim krucyfiksem.
Przez lata żyłaś niemal wyłącznie Chlebem Anielskim, a swoje cierpienia uważałaś nie za stratę, lecz za skarb do wydania, ofiarowując je za Kościół w jego utrapieniach, za grzeszników, którzy sami nie chcieli się modlić, i za dusze czyśćcowe, które same nie mogły już sobie pomóc.
Uproś nam, błagamy Cię, łaskę znoszenia tego, czego nie możemy zmienić. Pociesz wszystkich przykutych do łóżka i wszystkich, których choroba nie ma widocznego końca, wszystkich, którzy nie wychodzą z domu i nie mogą przyjść na Mszę, i wszystkich, którzy czują się bezużyteczni, bo nie mogą już być zajęci pracą. Naucz ich, tak jak Ty się nauczyłaś, że dusza w łóżku może podtrzymywać świat.
A teraz, droga błogosławiona Anno Katarzyno, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.
(wpisz prośbę tutaj…)
Uproś nam ją, jeśli jest to zgodne z wolą Bożą i służy dobru naszych dusz, a nade wszystko uproś nam głęboką miłość do Męki naszego Pana i łaskę ofiarowania naszych małych cierpień razem z Jego cierpieniami.
Amen.
Boże, który wybrałeś błogosławioną Annę Katarzynę Emmerich w jej ubóstwie i słabości i upodobniłeś ją do Męki Twojego Syna, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy nieśli nasze krzyże z cierpliwością i miłością i odnajdywali w cierpieniach obecnego czasu zadatek przyszłej chwały. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.
Błogosławiona Anno Katarzyno Emmerich, módl się za nami!
Amen.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności
“Dzięki Panu Bogu dostąpiłem niezasłużonej łaski: gdy nie byłem gotów, by pójść i przemówić, On przyprowadził do mnie tego człowieka i dał mi właściwe słowa. Płaczę z radości, wiedząc, że Matka Boża zwróciła mi mojego najdroższego taty duchowego.”
Dzień 6
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
O błogosławiona Anno Katarzyno, uboga dziewczyno z Westfalii, która pracowałaś w polu i szyłaś na chleb i której odmawiano u kolejnych drzwi, bo nie miałaś posagu, uproś nam Twoją cierpliwość wobec zamkniętych drzwi i Twoją ufność, że Bóg otworzy te, które dla nas przeznaczył.
Wypędzono Cię z klasztoru, zostawiono chorą i bez grosza w wynajętym pokoju, i tam nasz Pan naznaczył Cię swoimi własnymi ranami. Przez jedenaście lat nie podniosłaś się już z łóżka. Obserwowano Cię, przesłuchiwano, zamykano pod strażą i wystawiano na widok ciekawskich, a Ty odpowiadałaś na to wszystko łagodnością, a nawet pogodą ducha, i prosiłaś tylko o to, by zostawiono Cię samą z Twoim krucyfiksem.
Przez lata żyłaś niemal wyłącznie Chlebem Anielskim, a swoje cierpienia uważałaś nie za stratę, lecz za skarb do wydania, ofiarowując je za Kościół w jego utrapieniach, za grzeszników, którzy sami nie chcieli się modlić, i za dusze czyśćcowe, które same nie mogły już sobie pomóc.
Uproś nam, błagamy Cię, łaskę znoszenia tego, czego nie możemy zmienić. Pociesz wszystkich przykutych do łóżka i wszystkich, których choroba nie ma widocznego końca, wszystkich, którzy nie wychodzą z domu i nie mogą przyjść na Mszę, i wszystkich, którzy czują się bezużyteczni, bo nie mogą już być zajęci pracą. Naucz ich, tak jak Ty się nauczyłaś, że dusza w łóżku może podtrzymywać świat.
A teraz, droga błogosławiona Anno Katarzyno, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.
(wpisz prośbę tutaj…)
Uproś nam ją, jeśli jest to zgodne z wolą Bożą i służy dobru naszych dusz, a nade wszystko uproś nam głęboką miłość do Męki naszego Pana i łaskę ofiarowania naszych małych cierpień razem z Jego cierpieniami.
Amen.
Boże, który wybrałeś błogosławioną Annę Katarzynę Emmerich w jej ubóstwie i słabości i upodobniłeś ją do Męki Twojego Syna, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy nieśli nasze krzyże z cierpliwością i miłością i odnajdywali w cierpieniach obecnego czasu zadatek przyszłej chwały. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.
Błogosławiona Anno Katarzyno Emmerich, módl się za nami!
Amen.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności
“Dzięki Panu Bogu dostąpiłem niezasłużonej łaski: gdy nie byłem gotów, by pójść i przemówić, On przyprowadził do mnie tego człowieka i dał mi właściwe słowa. Płaczę z radości, wiedząc, że Matka Boża zwróciła mi mojego najdroższego taty duchowego.”
Dzień 7
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
O błogosławiona Anno Katarzyno, uboga dziewczyno z Westfalii, która pracowałaś w polu i szyłaś na chleb i której odmawiano u kolejnych drzwi, bo nie miałaś posagu, uproś nam Twoją cierpliwość wobec zamkniętych drzwi i Twoją ufność, że Bóg otworzy te, które dla nas przeznaczył.
Wypędzono Cię z klasztoru, zostawiono chorą i bez grosza w wynajętym pokoju, i tam nasz Pan naznaczył Cię swoimi własnymi ranami. Przez jedenaście lat nie podniosłaś się już z łóżka. Obserwowano Cię, przesłuchiwano, zamykano pod strażą i wystawiano na widok ciekawskich, a Ty odpowiadałaś na to wszystko łagodnością, a nawet pogodą ducha, i prosiłaś tylko o to, by zostawiono Cię samą z Twoim krucyfiksem.
Przez lata żyłaś niemal wyłącznie Chlebem Anielskim, a swoje cierpienia uważałaś nie za stratę, lecz za skarb do wydania, ofiarowując je za Kościół w jego utrapieniach, za grzeszników, którzy sami nie chcieli się modlić, i za dusze czyśćcowe, które same nie mogły już sobie pomóc.
Uproś nam, błagamy Cię, łaskę znoszenia tego, czego nie możemy zmienić. Pociesz wszystkich przykutych do łóżka i wszystkich, których choroba nie ma widocznego końca, wszystkich, którzy nie wychodzą z domu i nie mogą przyjść na Mszę, i wszystkich, którzy czują się bezużyteczni, bo nie mogą już być zajęci pracą. Naucz ich, tak jak Ty się nauczyłaś, że dusza w łóżku może podtrzymywać świat.
A teraz, droga błogosławiona Anno Katarzyno, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.
(wpisz prośbę tutaj…)
Uproś nam ją, jeśli jest to zgodne z wolą Bożą i służy dobru naszych dusz, a nade wszystko uproś nam głęboką miłość do Męki naszego Pana i łaskę ofiarowania naszych małych cierpień razem z Jego cierpieniami.
Amen.
Boże, który wybrałeś błogosławioną Annę Katarzynę Emmerich w jej ubóstwie i słabości i upodobniłeś ją do Męki Twojego Syna, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy nieśli nasze krzyże z cierpliwością i miłością i odnajdywali w cierpieniach obecnego czasu zadatek przyszłej chwały. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.
Błogosławiona Anno Katarzyno Emmerich, módl się za nami!
Amen.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności
“Dzięki Panu Bogu dostąpiłem niezasłużonej łaski: gdy nie byłem gotów, by pójść i przemówić, On przyprowadził do mnie tego człowieka i dał mi właściwe słowa. Płaczę z radości, wiedząc, że Matka Boża zwróciła mi mojego najdroższego taty duchowego.”
Dzień 8
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
O błogosławiona Anno Katarzyno, uboga dziewczyno z Westfalii, która pracowałaś w polu i szyłaś na chleb i której odmawiano u kolejnych drzwi, bo nie miałaś posagu, uproś nam Twoją cierpliwość wobec zamkniętych drzwi i Twoją ufność, że Bóg otworzy te, które dla nas przeznaczył.
Wypędzono Cię z klasztoru, zostawiono chorą i bez grosza w wynajętym pokoju, i tam nasz Pan naznaczył Cię swoimi własnymi ranami. Przez jedenaście lat nie podniosłaś się już z łóżka. Obserwowano Cię, przesłuchiwano, zamykano pod strażą i wystawiano na widok ciekawskich, a Ty odpowiadałaś na to wszystko łagodnością, a nawet pogodą ducha, i prosiłaś tylko o to, by zostawiono Cię samą z Twoim krucyfiksem.
Przez lata żyłaś niemal wyłącznie Chlebem Anielskim, a swoje cierpienia uważałaś nie za stratę, lecz za skarb do wydania, ofiarowując je za Kościół w jego utrapieniach, za grzeszników, którzy sami nie chcieli się modlić, i za dusze czyśćcowe, które same nie mogły już sobie pomóc.
Uproś nam, błagamy Cię, łaskę znoszenia tego, czego nie możemy zmienić. Pociesz wszystkich przykutych do łóżka i wszystkich, których choroba nie ma widocznego końca, wszystkich, którzy nie wychodzą z domu i nie mogą przyjść na Mszę, i wszystkich, którzy czują się bezużyteczni, bo nie mogą już być zajęci pracą. Naucz ich, tak jak Ty się nauczyłaś, że dusza w łóżku może podtrzymywać świat.
A teraz, droga błogosławiona Anno Katarzyno, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.
(wpisz prośbę tutaj…)
Uproś nam ją, jeśli jest to zgodne z wolą Bożą i służy dobru naszych dusz, a nade wszystko uproś nam głęboką miłość do Męki naszego Pana i łaskę ofiarowania naszych małych cierpień razem z Jego cierpieniami.
Amen.
Boże, który wybrałeś błogosławioną Annę Katarzynę Emmerich w jej ubóstwie i słabości i upodobniłeś ją do Męki Twojego Syna, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy nieśli nasze krzyże z cierpliwością i miłością i odnajdywali w cierpieniach obecnego czasu zadatek przyszłej chwały. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.
Błogosławiona Anno Katarzyno Emmerich, módl się za nami!
Amen.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności
“Dzięki Panu Bogu dostąpiłem niezasłużonej łaski: gdy nie byłem gotów, by pójść i przemówić, On przyprowadził do mnie tego człowieka i dał mi właściwe słowa. Płaczę z radości, wiedząc, że Matka Boża zwróciła mi mojego najdroższego taty duchowego.”
Dzień 9
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
O błogosławiona Anno Katarzyno, uboga dziewczyno z Westfalii, która pracowałaś w polu i szyłaś na chleb i której odmawiano u kolejnych drzwi, bo nie miałaś posagu, uproś nam Twoją cierpliwość wobec zamkniętych drzwi i Twoją ufność, że Bóg otworzy te, które dla nas przeznaczył.
Wypędzono Cię z klasztoru, zostawiono chorą i bez grosza w wynajętym pokoju, i tam nasz Pan naznaczył Cię swoimi własnymi ranami. Przez jedenaście lat nie podniosłaś się już z łóżka. Obserwowano Cię, przesłuchiwano, zamykano pod strażą i wystawiano na widok ciekawskich, a Ty odpowiadałaś na to wszystko łagodnością, a nawet pogodą ducha, i prosiłaś tylko o to, by zostawiono Cię samą z Twoim krucyfiksem.
Przez lata żyłaś niemal wyłącznie Chlebem Anielskim, a swoje cierpienia uważałaś nie za stratę, lecz za skarb do wydania, ofiarowując je za Kościół w jego utrapieniach, za grzeszników, którzy sami nie chcieli się modlić, i za dusze czyśćcowe, które same nie mogły już sobie pomóc.
Uproś nam, błagamy Cię, łaskę znoszenia tego, czego nie możemy zmienić. Pociesz wszystkich przykutych do łóżka i wszystkich, których choroba nie ma widocznego końca, wszystkich, którzy nie wychodzą z domu i nie mogą przyjść na Mszę, i wszystkich, którzy czują się bezużyteczni, bo nie mogą już być zajęci pracą. Naucz ich, tak jak Ty się nauczyłaś, że dusza w łóżku może podtrzymywać świat.
A teraz, droga błogosławiona Anno Katarzyno, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.
(wpisz prośbę tutaj…)
Uproś nam ją, jeśli jest to zgodne z wolą Bożą i służy dobru naszych dusz, a nade wszystko uproś nam głęboką miłość do Męki naszego Pana i łaskę ofiarowania naszych małych cierpień razem z Jego cierpieniami.
Amen.
Boże, który wybrałeś błogosławioną Annę Katarzynę Emmerich w jej ubóstwie i słabości i upodobniłeś ją do Męki Twojego Syna, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy nieśli nasze krzyże z cierpliwością i miłością i odnajdywali w cierpieniach obecnego czasu zadatek przyszłej chwały. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.
Błogosławiona Anno Katarzyno Emmerich, módl się za nami!
Amen.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności
“Dzięki Panu Bogu dostąpiłem niezasłużonej łaski: gdy nie byłem gotów, by pójść i przemówić, On przyprowadził do mnie tego człowieka i dał mi właściwe słowa. Płaczę z radości, wiedząc, że Matka Boża zwróciła mi mojego najdroższego taty duchowego.”