Początek nowenny:24 grudzień
Święto:2 styczeń
Urodziny:ok. 329
Śmierć:390

Patron teologów i studentów teologii, poetów, kaznodziejów, tych, którzy służą Kościołowi wbrew własnym skłonnościom, oraz wszystkich, którzy bronią wiary w Trójcę Przenajświętszą

Nowenna do św. Grzegorza z Nazjanzu, Teologa i Doktora Kościoła

Św. Grzegorz z Nazjanzu (ok. 329-390) jest jednym z zaledwie trzech świętych, których Kościół nazwał po prostu Teologiem. Podczas studiów w Atenach zawarł z Bazylim przyjaźń swojego życia i wbrew wszelkim swoim skłonnościom został wepchnięty w kapłaństwo, w biskupstwo, którego nigdy nie objął, i wreszcie do Konstantynopola, gdzie arianie mieli w rękach wszystkie kościoły miasta. W domowej kaplicy, którą nazwał Zmartwychwstaniem, wygłosił Pięć mów teologicznych, które dały Kościołowi język mówienia o Trójcy, a gdy zwyciężył i został intronizowany, a sobór zaczął się o niego spierać, zrezygnował i wrócił do domu pisać poezję. Ta nowenna modli się jego własnymi słowami. Módl się nią za teologów i poetów, za tych, którzy niechętnie służą Bogu, i o łaskę, której najbardziej potrzebujesz.

Nowenna do św. Grzegorza z Nazjanzu, Teologa i Doktora Kościoła Image

Nie przegap żadnego dnia modlitwy

Codzienne przypomnienia + intencje modlitewne + modlitwy grupowe

POBIERZ

Możesz odmówić pełną Nowenna do św. Grzegorza z Nazjanzu, Teologa i Doktora Kościoła poniżej.

Dzień 1

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

O Ty, który jesteś ponad wszystkim, jakże inaczej mógłbym Cię nazwać, jakie słowa mogą wyśpiewać Twoją chwałę? Żadne słowo Ci nie dorównuje. Jaki umysł może zgłębić Twoją tajemnicę? Żaden umysł nie może Cię ogarnąć. Ty jeden jesteś ponad mocą mowy, a przecież wszystko, co mówimy, od Ciebie pochodzi. Ty jeden jesteś ponad mocą myśli, a przecież wszystko, co możemy pojąć, z Ciebie wypływa.

Wszystko Cię głosi, i to, co obdarzone jest rozumem, i to, co go nie ma. Całe oczekiwanie i cały ból świata zbiegają się w Tobie. Wszystko zanosi do Ciebie modlitwę, cichy hymn ułożony przez Ciebie. Ty podtrzymujesz wszystko, co istnieje, i wszystko porusza się razem na Twój rozkaz. Ty jesteś celem wszystkiego, co istnieje. Jesteś jeden i jesteś wszystkim, a przecież nie jesteś niczym z tego, co istnieje, ani częścią, ani całością. Możesz przyjąć każde imię; jakże mam Cię nazwać, Ty jedyny, którego nazwać nie można? Boże, który jesteś ponad wszystkim!

Modlitwa uwielbienia

Boże, Ty jeden jesteś niewypowiedziany, odkąd stworzyłeś wszystko, o czym można mówić. Ty jeden jesteś niepoznawalny, odkąd stworzyłeś wszystko, co można poznać.

Wszystko woła o Tobie, i to, co mówi, i to, co mówić nie może. Wszystko Cię czci, i to, co myśli, i to, co myśleć nie może. Albowiem jedno jest pragnienie, jedno westchnienie wszystkich rzeczy ku Tobie.

Modli się do Ciebie wszystko, co pojmuje Twój zamysł, i zanosi Ci cichy hymn. W Tobie, Jedynym, wszystko trwa i wszystko nieustannie zdąża ku Tobie, który jesteś kresem wszystkiego. Ojcze, Synu i Duchu Święty.

Amen.

Fragment kazania świętego Grzegorza z Nazjanzu

Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz? Czym jest ta nowa tajemnica, która mnie otacza? Jestem zarazem mały i wielki, nędzny i wywyższony, śmiertelny i nieśmiertelny, ziemski i niebieski. Mam być pogrzebany z Chrystusem i z Nim zmartwychwstać, stać się współdziedzicem z Nim, synem Bożym, a nawet samym Bogiem.

Oto co znaczy dla nas wielka tajemnica; oto dlaczego Bóg stał się człowiekiem i dla nas stał się ubogim: aby podnieść nasze ciało, odzyskać Boży obraz, odnowić ludzkość, abyśmy wszyscy stali się jedno w Chrystusie, który doskonale stał się w nas wszystkim tym, czym sam jest. Nie mamy więc już być mężczyzną i kobietą, barbarzyńcą i Scytą, niewolnikiem i wolnym, bo te różnice pochodzą z ciała, ale mamy nosić w sobie jedynie pieczęć Boga, przez którego i dla którego zostaliśmy stworzeni. Mamy być przez Niego tak ukształtowani i uformowani, abyśmy byli rozpoznawani jako należący do Jego jednej rodziny.

Obyśmy mogli być tym, czym mamy nadzieję być, dzięki wielkiej dobroci naszego hojnego Boga! On tak mało żąda, a tak wiele daje, w tym życiu i w przyszłym, tym, którzy Go szczerze kochają. W duchu nadziei i z miłości do Niego znośmy więc i wytrzymujmy wszystko i dziękujmy za wszystko, co nas spotyka, bo nawet rozum często rozpoznaje w tych rzeczach oręż do zdobycia zbawienia. A tymczasem polećmy Bogu nasze własne dusze i dusze tych, którzy, będąc bardziej gotowi, doszli przed nami do miejsca odpoczynku, choć szli tą samą drogą co my.

Panie i Stwórco wszystkiego, a zwłaszcza Twojego stworzenia, człowieka, Ty jesteś Bogiem i Ojcem, i władcą Twoich dzieci; Ty jesteś Panem życia i śmierci, Ty jesteś stróżem i dobroczyńcą naszych dusz. Ty kształtujesz i przemieniasz wszystko we właściwym czasie przez Twoje stwórcze Słowo, tak jak w Twojej głębokiej mądrości i opatrzności wiesz, że jest najlepiej. Przyjmij teraz tych, którzy wyprzedzili nas w drodze z tego życia.

I przyjmij także nas we właściwym czasie, gdy poprowadzisz nas w naszym cielesnym życiu tak długo, jak będzie to dla nas pożyteczne. Przyjmij nas przygotowanych przez bojaźń Twoją, ale nie zatrwożonych, nie cofających się w ów dzień śmierci ani nie wyrwanych przemocą jak ci, którzy kochają świat i ciało. Spraw raczej, abyśmy z ochotą wyruszyli ku owemu wiecznemu i błogosławionemu życiu, które jest w Chrystusie Jezusie, naszym Panu. Jemu chwała na wieki wieków.

Amen.

A teraz, drogi Święty Grzegorzu, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.

(wpisz prośbę tutaj…)

Amen.

Boże, Ty zechciałeś oświecić swój Kościół przykładem i nauką świętego Grzegorza z Nazjanzu, biskupa, spraw, prosimy, abyśmy w pokorze poznawali Twoją prawdę i wiernie ją wypełniali w miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.

Święty Grzegorzu z Nazjanzu, módl się za nami!

Amen.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

Dzisiejsza modlitwa ukończona!
Podziel się tą nowenną z kimś, kto jej potrzebuje.

Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności

Dzień 2

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

O Ty, który jesteś ponad wszystkim, jakże inaczej mógłbym Cię nazwać, jakie słowa mogą wyśpiewać Twoją chwałę? Żadne słowo Ci nie dorównuje. Jaki umysł może zgłębić Twoją tajemnicę? Żaden umysł nie może Cię ogarnąć. Ty jeden jesteś ponad mocą mowy, a przecież wszystko, co mówimy, od Ciebie pochodzi. Ty jeden jesteś ponad mocą myśli, a przecież wszystko, co możemy pojąć, z Ciebie wypływa.

Wszystko Cię głosi, i to, co obdarzone jest rozumem, i to, co go nie ma. Całe oczekiwanie i cały ból świata zbiegają się w Tobie. Wszystko zanosi do Ciebie modlitwę, cichy hymn ułożony przez Ciebie. Ty podtrzymujesz wszystko, co istnieje, i wszystko porusza się razem na Twój rozkaz. Ty jesteś celem wszystkiego, co istnieje. Jesteś jeden i jesteś wszystkim, a przecież nie jesteś niczym z tego, co istnieje, ani częścią, ani całością. Możesz przyjąć każde imię; jakże mam Cię nazwać, Ty jedyny, którego nazwać nie można? Boże, który jesteś ponad wszystkim!

Modlitwa uwielbienia

Boże, Ty jeden jesteś niewypowiedziany, odkąd stworzyłeś wszystko, o czym można mówić. Ty jeden jesteś niepoznawalny, odkąd stworzyłeś wszystko, co można poznać.

Wszystko woła o Tobie, i to, co mówi, i to, co mówić nie może. Wszystko Cię czci, i to, co myśli, i to, co myśleć nie może. Albowiem jedno jest pragnienie, jedno westchnienie wszystkich rzeczy ku Tobie.

Modli się do Ciebie wszystko, co pojmuje Twój zamysł, i zanosi Ci cichy hymn. W Tobie, Jedynym, wszystko trwa i wszystko nieustannie zdąża ku Tobie, który jesteś kresem wszystkiego. Ojcze, Synu i Duchu Święty.

Amen.

Fragment kazania świętego Grzegorza z Nazjanzu

Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz? Czym jest ta nowa tajemnica, która mnie otacza? Jestem zarazem mały i wielki, nędzny i wywyższony, śmiertelny i nieśmiertelny, ziemski i niebieski. Mam być pogrzebany z Chrystusem i z Nim zmartwychwstać, stać się współdziedzicem z Nim, synem Bożym, a nawet samym Bogiem.

Oto co znaczy dla nas wielka tajemnica; oto dlaczego Bóg stał się człowiekiem i dla nas stał się ubogim: aby podnieść nasze ciało, odzyskać Boży obraz, odnowić ludzkość, abyśmy wszyscy stali się jedno w Chrystusie, który doskonale stał się w nas wszystkim tym, czym sam jest. Nie mamy więc już być mężczyzną i kobietą, barbarzyńcą i Scytą, niewolnikiem i wolnym, bo te różnice pochodzą z ciała, ale mamy nosić w sobie jedynie pieczęć Boga, przez którego i dla którego zostaliśmy stworzeni. Mamy być przez Niego tak ukształtowani i uformowani, abyśmy byli rozpoznawani jako należący do Jego jednej rodziny.

Obyśmy mogli być tym, czym mamy nadzieję być, dzięki wielkiej dobroci naszego hojnego Boga! On tak mało żąda, a tak wiele daje, w tym życiu i w przyszłym, tym, którzy Go szczerze kochają. W duchu nadziei i z miłości do Niego znośmy więc i wytrzymujmy wszystko i dziękujmy za wszystko, co nas spotyka, bo nawet rozum często rozpoznaje w tych rzeczach oręż do zdobycia zbawienia. A tymczasem polećmy Bogu nasze własne dusze i dusze tych, którzy, będąc bardziej gotowi, doszli przed nami do miejsca odpoczynku, choć szli tą samą drogą co my.

Panie i Stwórco wszystkiego, a zwłaszcza Twojego stworzenia, człowieka, Ty jesteś Bogiem i Ojcem, i władcą Twoich dzieci; Ty jesteś Panem życia i śmierci, Ty jesteś stróżem i dobroczyńcą naszych dusz. Ty kształtujesz i przemieniasz wszystko we właściwym czasie przez Twoje stwórcze Słowo, tak jak w Twojej głębokiej mądrości i opatrzności wiesz, że jest najlepiej. Przyjmij teraz tych, którzy wyprzedzili nas w drodze z tego życia.

I przyjmij także nas we właściwym czasie, gdy poprowadzisz nas w naszym cielesnym życiu tak długo, jak będzie to dla nas pożyteczne. Przyjmij nas przygotowanych przez bojaźń Twoją, ale nie zatrwożonych, nie cofających się w ów dzień śmierci ani nie wyrwanych przemocą jak ci, którzy kochają świat i ciało. Spraw raczej, abyśmy z ochotą wyruszyli ku owemu wiecznemu i błogosławionemu życiu, które jest w Chrystusie Jezusie, naszym Panu. Jemu chwała na wieki wieków.

Amen.

A teraz, drogi Święty Grzegorzu, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.

(wpisz prośbę tutaj…)

Amen.

Boże, Ty zechciałeś oświecić swój Kościół przykładem i nauką świętego Grzegorza z Nazjanzu, biskupa, spraw, prosimy, abyśmy w pokorze poznawali Twoją prawdę i wiernie ją wypełniali w miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.

Święty Grzegorzu z Nazjanzu, módl się za nami!

Amen.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

Dzisiejsza modlitwa ukończona!
Podziel się tą nowenną z kimś, kto jej potrzebuje.

Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności

Dzień 3

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

O Ty, który jesteś ponad wszystkim, jakże inaczej mógłbym Cię nazwać, jakie słowa mogą wyśpiewać Twoją chwałę? Żadne słowo Ci nie dorównuje. Jaki umysł może zgłębić Twoją tajemnicę? Żaden umysł nie może Cię ogarnąć. Ty jeden jesteś ponad mocą mowy, a przecież wszystko, co mówimy, od Ciebie pochodzi. Ty jeden jesteś ponad mocą myśli, a przecież wszystko, co możemy pojąć, z Ciebie wypływa.

Wszystko Cię głosi, i to, co obdarzone jest rozumem, i to, co go nie ma. Całe oczekiwanie i cały ból świata zbiegają się w Tobie. Wszystko zanosi do Ciebie modlitwę, cichy hymn ułożony przez Ciebie. Ty podtrzymujesz wszystko, co istnieje, i wszystko porusza się razem na Twój rozkaz. Ty jesteś celem wszystkiego, co istnieje. Jesteś jeden i jesteś wszystkim, a przecież nie jesteś niczym z tego, co istnieje, ani częścią, ani całością. Możesz przyjąć każde imię; jakże mam Cię nazwać, Ty jedyny, którego nazwać nie można? Boże, który jesteś ponad wszystkim!

Modlitwa uwielbienia

Boże, Ty jeden jesteś niewypowiedziany, odkąd stworzyłeś wszystko, o czym można mówić. Ty jeden jesteś niepoznawalny, odkąd stworzyłeś wszystko, co można poznać.

Wszystko woła o Tobie, i to, co mówi, i to, co mówić nie może. Wszystko Cię czci, i to, co myśli, i to, co myśleć nie może. Albowiem jedno jest pragnienie, jedno westchnienie wszystkich rzeczy ku Tobie.

Modli się do Ciebie wszystko, co pojmuje Twój zamysł, i zanosi Ci cichy hymn. W Tobie, Jedynym, wszystko trwa i wszystko nieustannie zdąża ku Tobie, który jesteś kresem wszystkiego. Ojcze, Synu i Duchu Święty.

Amen.

Fragment kazania świętego Grzegorza z Nazjanzu

Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz? Czym jest ta nowa tajemnica, która mnie otacza? Jestem zarazem mały i wielki, nędzny i wywyższony, śmiertelny i nieśmiertelny, ziemski i niebieski. Mam być pogrzebany z Chrystusem i z Nim zmartwychwstać, stać się współdziedzicem z Nim, synem Bożym, a nawet samym Bogiem.

Oto co znaczy dla nas wielka tajemnica; oto dlaczego Bóg stał się człowiekiem i dla nas stał się ubogim: aby podnieść nasze ciało, odzyskać Boży obraz, odnowić ludzkość, abyśmy wszyscy stali się jedno w Chrystusie, który doskonale stał się w nas wszystkim tym, czym sam jest. Nie mamy więc już być mężczyzną i kobietą, barbarzyńcą i Scytą, niewolnikiem i wolnym, bo te różnice pochodzą z ciała, ale mamy nosić w sobie jedynie pieczęć Boga, przez którego i dla którego zostaliśmy stworzeni. Mamy być przez Niego tak ukształtowani i uformowani, abyśmy byli rozpoznawani jako należący do Jego jednej rodziny.

Obyśmy mogli być tym, czym mamy nadzieję być, dzięki wielkiej dobroci naszego hojnego Boga! On tak mało żąda, a tak wiele daje, w tym życiu i w przyszłym, tym, którzy Go szczerze kochają. W duchu nadziei i z miłości do Niego znośmy więc i wytrzymujmy wszystko i dziękujmy za wszystko, co nas spotyka, bo nawet rozum często rozpoznaje w tych rzeczach oręż do zdobycia zbawienia. A tymczasem polećmy Bogu nasze własne dusze i dusze tych, którzy, będąc bardziej gotowi, doszli przed nami do miejsca odpoczynku, choć szli tą samą drogą co my.

Panie i Stwórco wszystkiego, a zwłaszcza Twojego stworzenia, człowieka, Ty jesteś Bogiem i Ojcem, i władcą Twoich dzieci; Ty jesteś Panem życia i śmierci, Ty jesteś stróżem i dobroczyńcą naszych dusz. Ty kształtujesz i przemieniasz wszystko we właściwym czasie przez Twoje stwórcze Słowo, tak jak w Twojej głębokiej mądrości i opatrzności wiesz, że jest najlepiej. Przyjmij teraz tych, którzy wyprzedzili nas w drodze z tego życia.

I przyjmij także nas we właściwym czasie, gdy poprowadzisz nas w naszym cielesnym życiu tak długo, jak będzie to dla nas pożyteczne. Przyjmij nas przygotowanych przez bojaźń Twoją, ale nie zatrwożonych, nie cofających się w ów dzień śmierci ani nie wyrwanych przemocą jak ci, którzy kochają świat i ciało. Spraw raczej, abyśmy z ochotą wyruszyli ku owemu wiecznemu i błogosławionemu życiu, które jest w Chrystusie Jezusie, naszym Panu. Jemu chwała na wieki wieków.

Amen.

A teraz, drogi Święty Grzegorzu, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.

(wpisz prośbę tutaj…)

Amen.

Boże, Ty zechciałeś oświecić swój Kościół przykładem i nauką świętego Grzegorza z Nazjanzu, biskupa, spraw, prosimy, abyśmy w pokorze poznawali Twoją prawdę i wiernie ją wypełniali w miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.

Święty Grzegorzu z Nazjanzu, módl się za nami!

Amen.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

Dzisiejsza modlitwa ukończona!
Podziel się tą nowenną z kimś, kto jej potrzebuje.

Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności

Dzień 4

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

O Ty, który jesteś ponad wszystkim, jakże inaczej mógłbym Cię nazwać, jakie słowa mogą wyśpiewać Twoją chwałę? Żadne słowo Ci nie dorównuje. Jaki umysł może zgłębić Twoją tajemnicę? Żaden umysł nie może Cię ogarnąć. Ty jeden jesteś ponad mocą mowy, a przecież wszystko, co mówimy, od Ciebie pochodzi. Ty jeden jesteś ponad mocą myśli, a przecież wszystko, co możemy pojąć, z Ciebie wypływa.

Wszystko Cię głosi, i to, co obdarzone jest rozumem, i to, co go nie ma. Całe oczekiwanie i cały ból świata zbiegają się w Tobie. Wszystko zanosi do Ciebie modlitwę, cichy hymn ułożony przez Ciebie. Ty podtrzymujesz wszystko, co istnieje, i wszystko porusza się razem na Twój rozkaz. Ty jesteś celem wszystkiego, co istnieje. Jesteś jeden i jesteś wszystkim, a przecież nie jesteś niczym z tego, co istnieje, ani częścią, ani całością. Możesz przyjąć każde imię; jakże mam Cię nazwać, Ty jedyny, którego nazwać nie można? Boże, który jesteś ponad wszystkim!

Modlitwa uwielbienia

Boże, Ty jeden jesteś niewypowiedziany, odkąd stworzyłeś wszystko, o czym można mówić. Ty jeden jesteś niepoznawalny, odkąd stworzyłeś wszystko, co można poznać.

Wszystko woła o Tobie, i to, co mówi, i to, co mówić nie może. Wszystko Cię czci, i to, co myśli, i to, co myśleć nie może. Albowiem jedno jest pragnienie, jedno westchnienie wszystkich rzeczy ku Tobie.

Modli się do Ciebie wszystko, co pojmuje Twój zamysł, i zanosi Ci cichy hymn. W Tobie, Jedynym, wszystko trwa i wszystko nieustannie zdąża ku Tobie, który jesteś kresem wszystkiego. Ojcze, Synu i Duchu Święty.

Amen.

Fragment kazania świętego Grzegorza z Nazjanzu

Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz? Czym jest ta nowa tajemnica, która mnie otacza? Jestem zarazem mały i wielki, nędzny i wywyższony, śmiertelny i nieśmiertelny, ziemski i niebieski. Mam być pogrzebany z Chrystusem i z Nim zmartwychwstać, stać się współdziedzicem z Nim, synem Bożym, a nawet samym Bogiem.

Oto co znaczy dla nas wielka tajemnica; oto dlaczego Bóg stał się człowiekiem i dla nas stał się ubogim: aby podnieść nasze ciało, odzyskać Boży obraz, odnowić ludzkość, abyśmy wszyscy stali się jedno w Chrystusie, który doskonale stał się w nas wszystkim tym, czym sam jest. Nie mamy więc już być mężczyzną i kobietą, barbarzyńcą i Scytą, niewolnikiem i wolnym, bo te różnice pochodzą z ciała, ale mamy nosić w sobie jedynie pieczęć Boga, przez którego i dla którego zostaliśmy stworzeni. Mamy być przez Niego tak ukształtowani i uformowani, abyśmy byli rozpoznawani jako należący do Jego jednej rodziny.

Obyśmy mogli być tym, czym mamy nadzieję być, dzięki wielkiej dobroci naszego hojnego Boga! On tak mało żąda, a tak wiele daje, w tym życiu i w przyszłym, tym, którzy Go szczerze kochają. W duchu nadziei i z miłości do Niego znośmy więc i wytrzymujmy wszystko i dziękujmy za wszystko, co nas spotyka, bo nawet rozum często rozpoznaje w tych rzeczach oręż do zdobycia zbawienia. A tymczasem polećmy Bogu nasze własne dusze i dusze tych, którzy, będąc bardziej gotowi, doszli przed nami do miejsca odpoczynku, choć szli tą samą drogą co my.

Panie i Stwórco wszystkiego, a zwłaszcza Twojego stworzenia, człowieka, Ty jesteś Bogiem i Ojcem, i władcą Twoich dzieci; Ty jesteś Panem życia i śmierci, Ty jesteś stróżem i dobroczyńcą naszych dusz. Ty kształtujesz i przemieniasz wszystko we właściwym czasie przez Twoje stwórcze Słowo, tak jak w Twojej głębokiej mądrości i opatrzności wiesz, że jest najlepiej. Przyjmij teraz tych, którzy wyprzedzili nas w drodze z tego życia.

I przyjmij także nas we właściwym czasie, gdy poprowadzisz nas w naszym cielesnym życiu tak długo, jak będzie to dla nas pożyteczne. Przyjmij nas przygotowanych przez bojaźń Twoją, ale nie zatrwożonych, nie cofających się w ów dzień śmierci ani nie wyrwanych przemocą jak ci, którzy kochają świat i ciało. Spraw raczej, abyśmy z ochotą wyruszyli ku owemu wiecznemu i błogosławionemu życiu, które jest w Chrystusie Jezusie, naszym Panu. Jemu chwała na wieki wieków.

Amen.

A teraz, drogi Święty Grzegorzu, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.

(wpisz prośbę tutaj…)

Amen.

Boże, Ty zechciałeś oświecić swój Kościół przykładem i nauką świętego Grzegorza z Nazjanzu, biskupa, spraw, prosimy, abyśmy w pokorze poznawali Twoją prawdę i wiernie ją wypełniali w miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.

Święty Grzegorzu z Nazjanzu, módl się za nami!

Amen.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

Dzisiejsza modlitwa ukończona!
Podziel się tą nowenną z kimś, kto jej potrzebuje.

Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności

Dzień 5

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

O Ty, który jesteś ponad wszystkim, jakże inaczej mógłbym Cię nazwać, jakie słowa mogą wyśpiewać Twoją chwałę? Żadne słowo Ci nie dorównuje. Jaki umysł może zgłębić Twoją tajemnicę? Żaden umysł nie może Cię ogarnąć. Ty jeden jesteś ponad mocą mowy, a przecież wszystko, co mówimy, od Ciebie pochodzi. Ty jeden jesteś ponad mocą myśli, a przecież wszystko, co możemy pojąć, z Ciebie wypływa.

Wszystko Cię głosi, i to, co obdarzone jest rozumem, i to, co go nie ma. Całe oczekiwanie i cały ból świata zbiegają się w Tobie. Wszystko zanosi do Ciebie modlitwę, cichy hymn ułożony przez Ciebie. Ty podtrzymujesz wszystko, co istnieje, i wszystko porusza się razem na Twój rozkaz. Ty jesteś celem wszystkiego, co istnieje. Jesteś jeden i jesteś wszystkim, a przecież nie jesteś niczym z tego, co istnieje, ani częścią, ani całością. Możesz przyjąć każde imię; jakże mam Cię nazwać, Ty jedyny, którego nazwać nie można? Boże, który jesteś ponad wszystkim!

Modlitwa uwielbienia

Boże, Ty jeden jesteś niewypowiedziany, odkąd stworzyłeś wszystko, o czym można mówić. Ty jeden jesteś niepoznawalny, odkąd stworzyłeś wszystko, co można poznać.

Wszystko woła o Tobie, i to, co mówi, i to, co mówić nie może. Wszystko Cię czci, i to, co myśli, i to, co myśleć nie może. Albowiem jedno jest pragnienie, jedno westchnienie wszystkich rzeczy ku Tobie.

Modli się do Ciebie wszystko, co pojmuje Twój zamysł, i zanosi Ci cichy hymn. W Tobie, Jedynym, wszystko trwa i wszystko nieustannie zdąża ku Tobie, który jesteś kresem wszystkiego. Ojcze, Synu i Duchu Święty.

Amen.

Fragment kazania świętego Grzegorza z Nazjanzu

Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz? Czym jest ta nowa tajemnica, która mnie otacza? Jestem zarazem mały i wielki, nędzny i wywyższony, śmiertelny i nieśmiertelny, ziemski i niebieski. Mam być pogrzebany z Chrystusem i z Nim zmartwychwstać, stać się współdziedzicem z Nim, synem Bożym, a nawet samym Bogiem.

Oto co znaczy dla nas wielka tajemnica; oto dlaczego Bóg stał się człowiekiem i dla nas stał się ubogim: aby podnieść nasze ciało, odzyskać Boży obraz, odnowić ludzkość, abyśmy wszyscy stali się jedno w Chrystusie, który doskonale stał się w nas wszystkim tym, czym sam jest. Nie mamy więc już być mężczyzną i kobietą, barbarzyńcą i Scytą, niewolnikiem i wolnym, bo te różnice pochodzą z ciała, ale mamy nosić w sobie jedynie pieczęć Boga, przez którego i dla którego zostaliśmy stworzeni. Mamy być przez Niego tak ukształtowani i uformowani, abyśmy byli rozpoznawani jako należący do Jego jednej rodziny.

Obyśmy mogli być tym, czym mamy nadzieję być, dzięki wielkiej dobroci naszego hojnego Boga! On tak mało żąda, a tak wiele daje, w tym życiu i w przyszłym, tym, którzy Go szczerze kochają. W duchu nadziei i z miłości do Niego znośmy więc i wytrzymujmy wszystko i dziękujmy za wszystko, co nas spotyka, bo nawet rozum często rozpoznaje w tych rzeczach oręż do zdobycia zbawienia. A tymczasem polećmy Bogu nasze własne dusze i dusze tych, którzy, będąc bardziej gotowi, doszli przed nami do miejsca odpoczynku, choć szli tą samą drogą co my.

Panie i Stwórco wszystkiego, a zwłaszcza Twojego stworzenia, człowieka, Ty jesteś Bogiem i Ojcem, i władcą Twoich dzieci; Ty jesteś Panem życia i śmierci, Ty jesteś stróżem i dobroczyńcą naszych dusz. Ty kształtujesz i przemieniasz wszystko we właściwym czasie przez Twoje stwórcze Słowo, tak jak w Twojej głębokiej mądrości i opatrzności wiesz, że jest najlepiej. Przyjmij teraz tych, którzy wyprzedzili nas w drodze z tego życia.

I przyjmij także nas we właściwym czasie, gdy poprowadzisz nas w naszym cielesnym życiu tak długo, jak będzie to dla nas pożyteczne. Przyjmij nas przygotowanych przez bojaźń Twoją, ale nie zatrwożonych, nie cofających się w ów dzień śmierci ani nie wyrwanych przemocą jak ci, którzy kochają świat i ciało. Spraw raczej, abyśmy z ochotą wyruszyli ku owemu wiecznemu i błogosławionemu życiu, które jest w Chrystusie Jezusie, naszym Panu. Jemu chwała na wieki wieków.

Amen.

A teraz, drogi Święty Grzegorzu, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.

(wpisz prośbę tutaj…)

Amen.

Boże, Ty zechciałeś oświecić swój Kościół przykładem i nauką świętego Grzegorza z Nazjanzu, biskupa, spraw, prosimy, abyśmy w pokorze poznawali Twoją prawdę i wiernie ją wypełniali w miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.

Święty Grzegorzu z Nazjanzu, módl się za nami!

Amen.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

Dzisiejsza modlitwa ukończona!
Podziel się tą nowenną z kimś, kto jej potrzebuje.

Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności

Dzień 6

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

O Ty, który jesteś ponad wszystkim, jakże inaczej mógłbym Cię nazwać, jakie słowa mogą wyśpiewać Twoją chwałę? Żadne słowo Ci nie dorównuje. Jaki umysł może zgłębić Twoją tajemnicę? Żaden umysł nie może Cię ogarnąć. Ty jeden jesteś ponad mocą mowy, a przecież wszystko, co mówimy, od Ciebie pochodzi. Ty jeden jesteś ponad mocą myśli, a przecież wszystko, co możemy pojąć, z Ciebie wypływa.

Wszystko Cię głosi, i to, co obdarzone jest rozumem, i to, co go nie ma. Całe oczekiwanie i cały ból świata zbiegają się w Tobie. Wszystko zanosi do Ciebie modlitwę, cichy hymn ułożony przez Ciebie. Ty podtrzymujesz wszystko, co istnieje, i wszystko porusza się razem na Twój rozkaz. Ty jesteś celem wszystkiego, co istnieje. Jesteś jeden i jesteś wszystkim, a przecież nie jesteś niczym z tego, co istnieje, ani częścią, ani całością. Możesz przyjąć każde imię; jakże mam Cię nazwać, Ty jedyny, którego nazwać nie można? Boże, który jesteś ponad wszystkim!

Modlitwa uwielbienia

Boże, Ty jeden jesteś niewypowiedziany, odkąd stworzyłeś wszystko, o czym można mówić. Ty jeden jesteś niepoznawalny, odkąd stworzyłeś wszystko, co można poznać.

Wszystko woła o Tobie, i to, co mówi, i to, co mówić nie może. Wszystko Cię czci, i to, co myśli, i to, co myśleć nie może. Albowiem jedno jest pragnienie, jedno westchnienie wszystkich rzeczy ku Tobie.

Modli się do Ciebie wszystko, co pojmuje Twój zamysł, i zanosi Ci cichy hymn. W Tobie, Jedynym, wszystko trwa i wszystko nieustannie zdąża ku Tobie, który jesteś kresem wszystkiego. Ojcze, Synu i Duchu Święty.

Amen.

Fragment kazania świętego Grzegorza z Nazjanzu

Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz? Czym jest ta nowa tajemnica, która mnie otacza? Jestem zarazem mały i wielki, nędzny i wywyższony, śmiertelny i nieśmiertelny, ziemski i niebieski. Mam być pogrzebany z Chrystusem i z Nim zmartwychwstać, stać się współdziedzicem z Nim, synem Bożym, a nawet samym Bogiem.

Oto co znaczy dla nas wielka tajemnica; oto dlaczego Bóg stał się człowiekiem i dla nas stał się ubogim: aby podnieść nasze ciało, odzyskać Boży obraz, odnowić ludzkość, abyśmy wszyscy stali się jedno w Chrystusie, który doskonale stał się w nas wszystkim tym, czym sam jest. Nie mamy więc już być mężczyzną i kobietą, barbarzyńcą i Scytą, niewolnikiem i wolnym, bo te różnice pochodzą z ciała, ale mamy nosić w sobie jedynie pieczęć Boga, przez którego i dla którego zostaliśmy stworzeni. Mamy być przez Niego tak ukształtowani i uformowani, abyśmy byli rozpoznawani jako należący do Jego jednej rodziny.

Obyśmy mogli być tym, czym mamy nadzieję być, dzięki wielkiej dobroci naszego hojnego Boga! On tak mało żąda, a tak wiele daje, w tym życiu i w przyszłym, tym, którzy Go szczerze kochają. W duchu nadziei i z miłości do Niego znośmy więc i wytrzymujmy wszystko i dziękujmy za wszystko, co nas spotyka, bo nawet rozum często rozpoznaje w tych rzeczach oręż do zdobycia zbawienia. A tymczasem polećmy Bogu nasze własne dusze i dusze tych, którzy, będąc bardziej gotowi, doszli przed nami do miejsca odpoczynku, choć szli tą samą drogą co my.

Panie i Stwórco wszystkiego, a zwłaszcza Twojego stworzenia, człowieka, Ty jesteś Bogiem i Ojcem, i władcą Twoich dzieci; Ty jesteś Panem życia i śmierci, Ty jesteś stróżem i dobroczyńcą naszych dusz. Ty kształtujesz i przemieniasz wszystko we właściwym czasie przez Twoje stwórcze Słowo, tak jak w Twojej głębokiej mądrości i opatrzności wiesz, że jest najlepiej. Przyjmij teraz tych, którzy wyprzedzili nas w drodze z tego życia.

I przyjmij także nas we właściwym czasie, gdy poprowadzisz nas w naszym cielesnym życiu tak długo, jak będzie to dla nas pożyteczne. Przyjmij nas przygotowanych przez bojaźń Twoją, ale nie zatrwożonych, nie cofających się w ów dzień śmierci ani nie wyrwanych przemocą jak ci, którzy kochają świat i ciało. Spraw raczej, abyśmy z ochotą wyruszyli ku owemu wiecznemu i błogosławionemu życiu, które jest w Chrystusie Jezusie, naszym Panu. Jemu chwała na wieki wieków.

Amen.

A teraz, drogi Święty Grzegorzu, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.

(wpisz prośbę tutaj…)

Amen.

Boże, Ty zechciałeś oświecić swój Kościół przykładem i nauką świętego Grzegorza z Nazjanzu, biskupa, spraw, prosimy, abyśmy w pokorze poznawali Twoją prawdę i wiernie ją wypełniali w miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.

Święty Grzegorzu z Nazjanzu, módl się za nami!

Amen.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

Dzisiejsza modlitwa ukończona!
Podziel się tą nowenną z kimś, kto jej potrzebuje.

Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności

Dzień 7

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

O Ty, który jesteś ponad wszystkim, jakże inaczej mógłbym Cię nazwać, jakie słowa mogą wyśpiewać Twoją chwałę? Żadne słowo Ci nie dorównuje. Jaki umysł może zgłębić Twoją tajemnicę? Żaden umysł nie może Cię ogarnąć. Ty jeden jesteś ponad mocą mowy, a przecież wszystko, co mówimy, od Ciebie pochodzi. Ty jeden jesteś ponad mocą myśli, a przecież wszystko, co możemy pojąć, z Ciebie wypływa.

Wszystko Cię głosi, i to, co obdarzone jest rozumem, i to, co go nie ma. Całe oczekiwanie i cały ból świata zbiegają się w Tobie. Wszystko zanosi do Ciebie modlitwę, cichy hymn ułożony przez Ciebie. Ty podtrzymujesz wszystko, co istnieje, i wszystko porusza się razem na Twój rozkaz. Ty jesteś celem wszystkiego, co istnieje. Jesteś jeden i jesteś wszystkim, a przecież nie jesteś niczym z tego, co istnieje, ani częścią, ani całością. Możesz przyjąć każde imię; jakże mam Cię nazwać, Ty jedyny, którego nazwać nie można? Boże, który jesteś ponad wszystkim!

Modlitwa uwielbienia

Boże, Ty jeden jesteś niewypowiedziany, odkąd stworzyłeś wszystko, o czym można mówić. Ty jeden jesteś niepoznawalny, odkąd stworzyłeś wszystko, co można poznać.

Wszystko woła o Tobie, i to, co mówi, i to, co mówić nie może. Wszystko Cię czci, i to, co myśli, i to, co myśleć nie może. Albowiem jedno jest pragnienie, jedno westchnienie wszystkich rzeczy ku Tobie.

Modli się do Ciebie wszystko, co pojmuje Twój zamysł, i zanosi Ci cichy hymn. W Tobie, Jedynym, wszystko trwa i wszystko nieustannie zdąża ku Tobie, który jesteś kresem wszystkiego. Ojcze, Synu i Duchu Święty.

Amen.

Fragment kazania świętego Grzegorza z Nazjanzu

Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz? Czym jest ta nowa tajemnica, która mnie otacza? Jestem zarazem mały i wielki, nędzny i wywyższony, śmiertelny i nieśmiertelny, ziemski i niebieski. Mam być pogrzebany z Chrystusem i z Nim zmartwychwstać, stać się współdziedzicem z Nim, synem Bożym, a nawet samym Bogiem.

Oto co znaczy dla nas wielka tajemnica; oto dlaczego Bóg stał się człowiekiem i dla nas stał się ubogim: aby podnieść nasze ciało, odzyskać Boży obraz, odnowić ludzkość, abyśmy wszyscy stali się jedno w Chrystusie, który doskonale stał się w nas wszystkim tym, czym sam jest. Nie mamy więc już być mężczyzną i kobietą, barbarzyńcą i Scytą, niewolnikiem i wolnym, bo te różnice pochodzą z ciała, ale mamy nosić w sobie jedynie pieczęć Boga, przez którego i dla którego zostaliśmy stworzeni. Mamy być przez Niego tak ukształtowani i uformowani, abyśmy byli rozpoznawani jako należący do Jego jednej rodziny.

Obyśmy mogli być tym, czym mamy nadzieję być, dzięki wielkiej dobroci naszego hojnego Boga! On tak mało żąda, a tak wiele daje, w tym życiu i w przyszłym, tym, którzy Go szczerze kochają. W duchu nadziei i z miłości do Niego znośmy więc i wytrzymujmy wszystko i dziękujmy za wszystko, co nas spotyka, bo nawet rozum często rozpoznaje w tych rzeczach oręż do zdobycia zbawienia. A tymczasem polećmy Bogu nasze własne dusze i dusze tych, którzy, będąc bardziej gotowi, doszli przed nami do miejsca odpoczynku, choć szli tą samą drogą co my.

Panie i Stwórco wszystkiego, a zwłaszcza Twojego stworzenia, człowieka, Ty jesteś Bogiem i Ojcem, i władcą Twoich dzieci; Ty jesteś Panem życia i śmierci, Ty jesteś stróżem i dobroczyńcą naszych dusz. Ty kształtujesz i przemieniasz wszystko we właściwym czasie przez Twoje stwórcze Słowo, tak jak w Twojej głębokiej mądrości i opatrzności wiesz, że jest najlepiej. Przyjmij teraz tych, którzy wyprzedzili nas w drodze z tego życia.

I przyjmij także nas we właściwym czasie, gdy poprowadzisz nas w naszym cielesnym życiu tak długo, jak będzie to dla nas pożyteczne. Przyjmij nas przygotowanych przez bojaźń Twoją, ale nie zatrwożonych, nie cofających się w ów dzień śmierci ani nie wyrwanych przemocą jak ci, którzy kochają świat i ciało. Spraw raczej, abyśmy z ochotą wyruszyli ku owemu wiecznemu i błogosławionemu życiu, które jest w Chrystusie Jezusie, naszym Panu. Jemu chwała na wieki wieków.

Amen.

A teraz, drogi Święty Grzegorzu, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.

(wpisz prośbę tutaj…)

Amen.

Boże, Ty zechciałeś oświecić swój Kościół przykładem i nauką świętego Grzegorza z Nazjanzu, biskupa, spraw, prosimy, abyśmy w pokorze poznawali Twoją prawdę i wiernie ją wypełniali w miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.

Święty Grzegorzu z Nazjanzu, módl się za nami!

Amen.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

Dzisiejsza modlitwa ukończona!
Podziel się tą nowenną z kimś, kto jej potrzebuje.

Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności

Dzień 8

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

O Ty, który jesteś ponad wszystkim, jakże inaczej mógłbym Cię nazwać, jakie słowa mogą wyśpiewać Twoją chwałę? Żadne słowo Ci nie dorównuje. Jaki umysł może zgłębić Twoją tajemnicę? Żaden umysł nie może Cię ogarnąć. Ty jeden jesteś ponad mocą mowy, a przecież wszystko, co mówimy, od Ciebie pochodzi. Ty jeden jesteś ponad mocą myśli, a przecież wszystko, co możemy pojąć, z Ciebie wypływa.

Wszystko Cię głosi, i to, co obdarzone jest rozumem, i to, co go nie ma. Całe oczekiwanie i cały ból świata zbiegają się w Tobie. Wszystko zanosi do Ciebie modlitwę, cichy hymn ułożony przez Ciebie. Ty podtrzymujesz wszystko, co istnieje, i wszystko porusza się razem na Twój rozkaz. Ty jesteś celem wszystkiego, co istnieje. Jesteś jeden i jesteś wszystkim, a przecież nie jesteś niczym z tego, co istnieje, ani częścią, ani całością. Możesz przyjąć każde imię; jakże mam Cię nazwać, Ty jedyny, którego nazwać nie można? Boże, który jesteś ponad wszystkim!

Modlitwa uwielbienia

Boże, Ty jeden jesteś niewypowiedziany, odkąd stworzyłeś wszystko, o czym można mówić. Ty jeden jesteś niepoznawalny, odkąd stworzyłeś wszystko, co można poznać.

Wszystko woła o Tobie, i to, co mówi, i to, co mówić nie może. Wszystko Cię czci, i to, co myśli, i to, co myśleć nie może. Albowiem jedno jest pragnienie, jedno westchnienie wszystkich rzeczy ku Tobie.

Modli się do Ciebie wszystko, co pojmuje Twój zamysł, i zanosi Ci cichy hymn. W Tobie, Jedynym, wszystko trwa i wszystko nieustannie zdąża ku Tobie, który jesteś kresem wszystkiego. Ojcze, Synu i Duchu Święty.

Amen.

Fragment kazania świętego Grzegorza z Nazjanzu

Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz? Czym jest ta nowa tajemnica, która mnie otacza? Jestem zarazem mały i wielki, nędzny i wywyższony, śmiertelny i nieśmiertelny, ziemski i niebieski. Mam być pogrzebany z Chrystusem i z Nim zmartwychwstać, stać się współdziedzicem z Nim, synem Bożym, a nawet samym Bogiem.

Oto co znaczy dla nas wielka tajemnica; oto dlaczego Bóg stał się człowiekiem i dla nas stał się ubogim: aby podnieść nasze ciało, odzyskać Boży obraz, odnowić ludzkość, abyśmy wszyscy stali się jedno w Chrystusie, który doskonale stał się w nas wszystkim tym, czym sam jest. Nie mamy więc już być mężczyzną i kobietą, barbarzyńcą i Scytą, niewolnikiem i wolnym, bo te różnice pochodzą z ciała, ale mamy nosić w sobie jedynie pieczęć Boga, przez którego i dla którego zostaliśmy stworzeni. Mamy być przez Niego tak ukształtowani i uformowani, abyśmy byli rozpoznawani jako należący do Jego jednej rodziny.

Obyśmy mogli być tym, czym mamy nadzieję być, dzięki wielkiej dobroci naszego hojnego Boga! On tak mało żąda, a tak wiele daje, w tym życiu i w przyszłym, tym, którzy Go szczerze kochają. W duchu nadziei i z miłości do Niego znośmy więc i wytrzymujmy wszystko i dziękujmy za wszystko, co nas spotyka, bo nawet rozum często rozpoznaje w tych rzeczach oręż do zdobycia zbawienia. A tymczasem polećmy Bogu nasze własne dusze i dusze tych, którzy, będąc bardziej gotowi, doszli przed nami do miejsca odpoczynku, choć szli tą samą drogą co my.

Panie i Stwórco wszystkiego, a zwłaszcza Twojego stworzenia, człowieka, Ty jesteś Bogiem i Ojcem, i władcą Twoich dzieci; Ty jesteś Panem życia i śmierci, Ty jesteś stróżem i dobroczyńcą naszych dusz. Ty kształtujesz i przemieniasz wszystko we właściwym czasie przez Twoje stwórcze Słowo, tak jak w Twojej głębokiej mądrości i opatrzności wiesz, że jest najlepiej. Przyjmij teraz tych, którzy wyprzedzili nas w drodze z tego życia.

I przyjmij także nas we właściwym czasie, gdy poprowadzisz nas w naszym cielesnym życiu tak długo, jak będzie to dla nas pożyteczne. Przyjmij nas przygotowanych przez bojaźń Twoją, ale nie zatrwożonych, nie cofających się w ów dzień śmierci ani nie wyrwanych przemocą jak ci, którzy kochają świat i ciało. Spraw raczej, abyśmy z ochotą wyruszyli ku owemu wiecznemu i błogosławionemu życiu, które jest w Chrystusie Jezusie, naszym Panu. Jemu chwała na wieki wieków.

Amen.

A teraz, drogi Święty Grzegorzu, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.

(wpisz prośbę tutaj…)

Amen.

Boże, Ty zechciałeś oświecić swój Kościół przykładem i nauką świętego Grzegorza z Nazjanzu, biskupa, spraw, prosimy, abyśmy w pokorze poznawali Twoją prawdę i wiernie ją wypełniali w miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.

Święty Grzegorzu z Nazjanzu, módl się za nami!

Amen.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

Dzisiejsza modlitwa ukończona!
Podziel się tą nowenną z kimś, kto jej potrzebuje.

Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności

Dzień 9

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

O Ty, który jesteś ponad wszystkim, jakże inaczej mógłbym Cię nazwać, jakie słowa mogą wyśpiewać Twoją chwałę? Żadne słowo Ci nie dorównuje. Jaki umysł może zgłębić Twoją tajemnicę? Żaden umysł nie może Cię ogarnąć. Ty jeden jesteś ponad mocą mowy, a przecież wszystko, co mówimy, od Ciebie pochodzi. Ty jeden jesteś ponad mocą myśli, a przecież wszystko, co możemy pojąć, z Ciebie wypływa.

Wszystko Cię głosi, i to, co obdarzone jest rozumem, i to, co go nie ma. Całe oczekiwanie i cały ból świata zbiegają się w Tobie. Wszystko zanosi do Ciebie modlitwę, cichy hymn ułożony przez Ciebie. Ty podtrzymujesz wszystko, co istnieje, i wszystko porusza się razem na Twój rozkaz. Ty jesteś celem wszystkiego, co istnieje. Jesteś jeden i jesteś wszystkim, a przecież nie jesteś niczym z tego, co istnieje, ani częścią, ani całością. Możesz przyjąć każde imię; jakże mam Cię nazwać, Ty jedyny, którego nazwać nie można? Boże, który jesteś ponad wszystkim!

Modlitwa uwielbienia

Boże, Ty jeden jesteś niewypowiedziany, odkąd stworzyłeś wszystko, o czym można mówić. Ty jeden jesteś niepoznawalny, odkąd stworzyłeś wszystko, co można poznać.

Wszystko woła o Tobie, i to, co mówi, i to, co mówić nie może. Wszystko Cię czci, i to, co myśli, i to, co myśleć nie może. Albowiem jedno jest pragnienie, jedno westchnienie wszystkich rzeczy ku Tobie.

Modli się do Ciebie wszystko, co pojmuje Twój zamysł, i zanosi Ci cichy hymn. W Tobie, Jedynym, wszystko trwa i wszystko nieustannie zdąża ku Tobie, który jesteś kresem wszystkiego. Ojcze, Synu i Duchu Święty.

Amen.

Fragment kazania świętego Grzegorza z Nazjanzu

Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz? Czym jest ta nowa tajemnica, która mnie otacza? Jestem zarazem mały i wielki, nędzny i wywyższony, śmiertelny i nieśmiertelny, ziemski i niebieski. Mam być pogrzebany z Chrystusem i z Nim zmartwychwstać, stać się współdziedzicem z Nim, synem Bożym, a nawet samym Bogiem.

Oto co znaczy dla nas wielka tajemnica; oto dlaczego Bóg stał się człowiekiem i dla nas stał się ubogim: aby podnieść nasze ciało, odzyskać Boży obraz, odnowić ludzkość, abyśmy wszyscy stali się jedno w Chrystusie, który doskonale stał się w nas wszystkim tym, czym sam jest. Nie mamy więc już być mężczyzną i kobietą, barbarzyńcą i Scytą, niewolnikiem i wolnym, bo te różnice pochodzą z ciała, ale mamy nosić w sobie jedynie pieczęć Boga, przez którego i dla którego zostaliśmy stworzeni. Mamy być przez Niego tak ukształtowani i uformowani, abyśmy byli rozpoznawani jako należący do Jego jednej rodziny.

Obyśmy mogli być tym, czym mamy nadzieję być, dzięki wielkiej dobroci naszego hojnego Boga! On tak mało żąda, a tak wiele daje, w tym życiu i w przyszłym, tym, którzy Go szczerze kochają. W duchu nadziei i z miłości do Niego znośmy więc i wytrzymujmy wszystko i dziękujmy za wszystko, co nas spotyka, bo nawet rozum często rozpoznaje w tych rzeczach oręż do zdobycia zbawienia. A tymczasem polećmy Bogu nasze własne dusze i dusze tych, którzy, będąc bardziej gotowi, doszli przed nami do miejsca odpoczynku, choć szli tą samą drogą co my.

Panie i Stwórco wszystkiego, a zwłaszcza Twojego stworzenia, człowieka, Ty jesteś Bogiem i Ojcem, i władcą Twoich dzieci; Ty jesteś Panem życia i śmierci, Ty jesteś stróżem i dobroczyńcą naszych dusz. Ty kształtujesz i przemieniasz wszystko we właściwym czasie przez Twoje stwórcze Słowo, tak jak w Twojej głębokiej mądrości i opatrzności wiesz, że jest najlepiej. Przyjmij teraz tych, którzy wyprzedzili nas w drodze z tego życia.

I przyjmij także nas we właściwym czasie, gdy poprowadzisz nas w naszym cielesnym życiu tak długo, jak będzie to dla nas pożyteczne. Przyjmij nas przygotowanych przez bojaźń Twoją, ale nie zatrwożonych, nie cofających się w ów dzień śmierci ani nie wyrwanych przemocą jak ci, którzy kochają świat i ciało. Spraw raczej, abyśmy z ochotą wyruszyli ku owemu wiecznemu i błogosławionemu życiu, które jest w Chrystusie Jezusie, naszym Panu. Jemu chwała na wieki wieków.

Amen.

A teraz, drogi Święty Grzegorzu, składamy w Twoje ręce szczególną łaskę, o którą prosimy przez Twoje wstawiennictwo.

(wpisz prośbę tutaj…)

Amen.

Boże, Ty zechciałeś oświecić swój Kościół przykładem i nauką świętego Grzegorza z Nazjanzu, biskupa, spraw, prosimy, abyśmy w pokorze poznawali Twoją prawdę i wiernie ją wypełniali w miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Ojcze nasz.
Zdrowaś Maryjo.
Chwała Ojcu.

Święty Grzegorzu z Nazjanzu, módl się za nami!

Amen.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

Dzisiejsza modlitwa ukończona!
Podziel się tą nowenną z kimś, kto jej potrzebuje.

Wysłuchane Modlitwy ze Społeczności